niedziela, 24 lipca 2016

9. Duże zaskoczenie


Tak byłam zajęta cieszeniem się tymi ulotnymi chwilami z Christopherem i rozpamiętywaniem ich w nieskończoność ze nie zauważyłam najważniejszego że Poncho zakochał się w Anahi z wzajemnością, a jak zauważyłam to w końcu postanowiłam zadziałać. Anahi co prawda nie potwierdzała ani nie zaprzeczała temu ale wiedziałam że się boi mi do tego przyznać tak samo jak ja jej odnośnie Uckera.  Złączyłam naszą parę gołąbków a oni do niedawna żyli jeszcze w tej nieświadomości gdyby nie Christian który im wszystko powiedział. Z niego to naprawdę jest pepla pierwsza klasa chodź dziwię się że dopiero niedawno im to powiedział.
Ale wracając do tematu Uckera on nadal nie wiedział że się w nim zakochałam a ja postanowiłam spotykać się z innymi facetami dalej co prawda to było nie fair wobec nich ale randkowanie z nimi to chyba nie zbrodnia a po części nie mogłam znieść przechwałek Uckera na temat tych jego lasek poznanych w trasie i tym podobnych akcji ale szczerze byłam zazdrosna zła i do tego też pociągająca ponieważ nie było mężczyzny któremu bym się nie podobała. Ja osobiście szukałam małych podróbek Uckera ale niestety mało który był w pełnym pakiecie. A zawsze jakoś tak wychodziło że nasze połówki prędzej czy później ze sobą wiązały. Czyż to nie było dobijające ?

 Pamiętacie może tą scenę z kluczem gdzie wsadzam sobie go do stanika a potem Ucker mi rozrywa koszulę od mundurka szkolnego siedząc na mnie. Nie uwierzycie ale nie wiedziałam jak się zachować gdy kręciliśmy tą scenę długo też się zastanawiałam jak to zagrać żeby wyszło jak najbardziej naturalnie. I o dziwo udało się za 2 podejściem. Spodobało mi się jak na mnie patrzył wtedy z jakim żarem i pożądaniem. Oczywiście nie obyło się bez żadnych docinków w naszą stronę. Powiem wam szczerze że chyba wtedy zrozumiałam że Uckerowi tak naprawdę mogę się podobać (bo szczerze nie wierzyłam w to ani na minutę wcześniej)  i ze mnie pragnie chodź by podświadomie co prawda nie poleciałam z tym do niego jak z pierwsza lepsza ale postanowiłam sprawdzić go. Nadal spotykałam się z kolegami i przyjaciółmi , zauważyłam ze mu to zaczyna przeszkadzać ponieważ zaczęłam częściej spotykać się z nimi niż z nim a on zaczął spotykać się  z tymi swoimi dupami co prowadziło do tego ze zaczęliśmy się kłócić coraz częściej. I tak naprawdę to koniec zabawy w kotka i myszkę nastąpił jak mi miał wyznać miłość w serialu. Wiedziałam ze się coś świeci ale nie wiedziałam co.
_________________
Wracamy do Dulci

1 komentarz:

  1. Super rozdział. Czekam na nowy bo jestem bardzo ciekawa co się dalej wydarzy :)

    OdpowiedzUsuń