Pamiętacie Alfonsa ? Na pewno tak, to mój pierwszy chłopak z którym chodziłam na poważnie. Poznaliśmy się w Clase 406 i zakochałam się a bynajmniej mi się tak wtedy wydawało. 2 lata było cudownie wręcz bym powiedziała byliśmy uznawani za najlepszą parą w Meksyku a przynajmniej staraliśmy się żeby tak było. Pedro Damian znalazł dla nas idealny serial w którym mieliśmy znów grać razem parę, zapewniał mnie wtedy ze z rolą Roberty będę grała u boku Alfonsa mojego serialowego Diega przez co naprawdę się zgodziłam bo nie wyobrażałam sobie nikogo innego po podpisaniu kontraktu na jego miejsce . Parę dni przed nagrywaniem serialu dowiedziałam się ze znaleźli kogoś na Alfonsa miejsce i że jego miejsce zajmie jakiś Christopher a Alfonso będzie grał ale Miguela. Słyszałam że Christopher był lepszy od mojego chłopaka na kastingu dlatego też go wybrali. Niechętnie zgodziłam się na taki układ bo kochałam bardzo Alfonsa i wiedziałam ze nic nas nie rozłączy a z kontraktu już nie mogłam zrezygnować. Wszystko było dobrze do czasu gdy nie zaczęliśmy grać w Rebelde. Wtedy się zaczęło wszystko psuć , ale nie powiem wam ja tego nie widziałam tak jak to widzę teraz po czasie oraz fakt ze to nie zaczęło się psuć nagle, to się psuło pomału i po troszeczku nikt nie zwracał na to uwagi ponieważ mówili że małe kryzysy bywają w związkach ale po jakimś czasie ja w ogóle nie poznawałam Alfonsa ani siebie wszystko prysło i zdałam sobie sprawę ze ani on ani ja już nie pragniemy dla siebie tego samego ani nie mamy do siebie pociągu po prostu pomału nic ze sobą nas nie łączyło prócz RBD, nadrywania płyt i serialu Rebelde z związku przerodziła się piękna przyjaźń, tak bo widzicie w pewnym momencie ja nawet przestałam okazywać Alfonsowi uczucia, przestałam się z nim całować przytulać i w ogóle przestaliśmy udawać ze jesteśmy razem. Alfonso pamiętam straszne mi robił o to awantury przez kilka miesięcy ale potem przestał aż w końcu on ze mną zerwał po tym jak pojechał z Anahi kręcić sceny do Monterrey . Na początku strasznie przeżywałam nasze rozstanie bo mimo tego ze się nie kochaliśmy to tyle lat razem byliśmy ,płakałam jak dziecko nie mogłam się uspokoić przez parę tygodni na prawdę bardzo przeżywałam nasze rozstanie ale potem się wszystko zmieniło szczerze nie obyło się bez nie odzywaj się do mnie Alfonso przez jakiś czas . Kiedy nie byłam już zła o to ze ze mną zerwał chciałam dowiedzieć się co takiego zrobiłam że mnie już nie chciał ale nigdy nie powiedział mi do końca prawdy wiem to bo wiedziałam kiedy kręci mimo że był wspaniałym aktorem ja go znałam na wylot, po parunastu miesiącach zaczęliśmy zachowywać się jak przyjaciele.
Czekam na jakieś komentarze :D
Pozdrawiam.
Piszesz spoko, mi osobiście bardzo się podoba i czekam na więcej:)
OdpowiedzUsuńZapowiada się interesująco, czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńBędziesz kontynuować?
OdpowiedzUsuńbędę.
Usuńzaraz dodam rozdział :)